Zakup mieszkania to cel do którego dąży większość z nas. Własne cztery kąty, urządzone według upodobań, w wymarzonej okolicy – bajka! Szkoda tylko, kiedy na tym pięknym obrazku pojawia się rysa w postaci uciążliwych sąsiadów. Konflikty sąsiedzkie to niestety często powtarzający się problem. Trudno o komfort kiedy za ścianą mieszka osoba, z którą nie możemy się dogadać. Zdarza się nawet, że dochodzi do sytuacji i konfliktów zagrażających naszemu bezpieczeństwu, a to już duża czerwona lampka.
Co zrobić z uciążliwymi sąsiadami? Jak budować fajne i zdrowe relacje sąsiedzkie wewnątrz wspólnoty mieszkaniowej? Czy istnieją przepisy prawne regulujące relacje sąsiedzkie?
Relacje sąsiedzkie – jak dobrze zacząć?
Zacznijmy od tego, że nikt nie jest idealny. Nasz sąsiad nie musi być od razu naszym przyjacielem, ale nie musi być też naszym wrogiem. Na pewno byłoby miło nie uprzykrzać sobie wzajemnie życia.
Najważniejszy jest dystans i wyrozumiałość. Nie wszystkie zachowania, które nam przeszkadzają, są uciążliwe. Niektóre można rozpatrywać raczej w kategoriach nadwrażliwości. Jeśli więc dzieci od czasu do czasu biegają, stukając w podłogę podczas zabawy, a sąsiadka nastawiła pranie wieczorową porą o pół godziny za późno, bądźmy ludźmi. Osiedla mieszkaniowe z definicji skupiają wiele osób na dość małej przestrzeni i na tej przestrzeni każdy ma prawo czuć się swobodnie.
Co warto zrobić, żeby zyskać jak największą pewność, że dane mieszkanie to nie „sąsiedzka mina”?
Po pierwsze, zapoznajmy się z wybraną okolicą. Jeśli mamy rodzinę lub przyjaciół, mieszkających lub mających jakieś informacje o okolicy, do której planujemy się przeprowadzić, zapytajmy, co o niej sądzą. Podczas oglądania mieszkania warto też spytać o opinie – oczywiście w miarę możliwości – innych lokatorów danej nieruchomości. Pretekstów może być wiele, a warto wykorzystać okazję. Jest też opcja rozmowy z właścicielem, od którego kupujemy lub wynajmujemy mieszkanie, ale tu raczej ciężko o obiektywizm.
Jakie są najczęstsze problemy sąsiedzkie?
Pośród wielu sytuacji, które powodują konflikty pomiędzy osobami mieszkającymi w tej samej klatce, kilka zasługuje na wyróżnienie.
Hałas – na pierwszym miejscu tej listy, bo jest najczęstszą przyczyną konfliktu. Źródeł hałasu może być wiele: zbyt głośno puszczana muzyka, częste imprezy, które trwają do późnych godzin nocnych, pies z problemem lęku separacyjnego, wokalizujący z tęsknoty za właścicielem. Oczywiście największym problemem jest hałas podczas ciszy nocnej, kiedy każdy liczy na odpoczynek i głęboki sen. Warto wiedzieć, że zakłócanie spokoju nocą może skończyć się mandatem!
Remonty – choć to rzecz zupełnie normalna, często jest kością niezgody pomiędzy sąsiadami. Szczególnie jeśli część prac remontowych dzieje się w godzinach popołudniowych czy wieczornych. Do tej kategorii można zaliczyć również remont części wspólnych, które wpływają na zmianę wyglądu budynku, bez zgody sąsiadów.
Użytkowanie części wspólnych – czyli klatka schodowa, piwnica, strych oraz to, co i w jaki sposób tam przetrzymujemy. Na ogół zasady użytkowania części wspólnych budynków są ustalone przez wspólnotę czy spółdzielnię mieszkaniową w regulaminie. Są osoby, którzy tych zasad wyjątkowo skrupulatnie przestrzegają. Zdarza się, że niektórzy lokatorzy wystawiają przed swoje drzwi śmieci lub buty – to bardzo niekulturalne zachowanie, które przeszkadza wielu mieszkańcom budynków wielorodzinnych.
SPRAWDŹ, jakie mogą być konsekwencje składowania przedmiotów na klatce schodowej.
Palenie papierosów na klatce/balkonie – nieprzyjemny zapach tytoniu może być uciążliwy, szczególnie latem, kiedy trzymamy okna otwarte. Warto zapoznać się z zasadami zawartymi w regulaminie mieszkańców, bo palenie na balkonie może być zabronione. Natomiast rzucanie niedopałków pod balkon może zostać ukarane mandatem. Woń papierosa zapalonego na klatce schodowej potrafi utrzymywać się przez długie godziny. Nic dziwnego, że sąsiedzi nie będą patrzeć na to przychylnie.
Dokarmianie zwierząt – sąsiedzkie kłótnie często dotyczą także dokarmiania bezdomnych zwierząt, szczególnie kotów w piwnicach, czy wyrzucania resztek z obiadu za okno. Wiele osób skarży się na odchody i przykry zapach, związany z resztkami jedzenia.
Czy istnieją regulacje prawne dotyczące konfliktów sąsiedzkich?
Jeśli chodzi o regulacje prawne, nie istnieje jeden zbiór, który by się do nich odnosił. Gdzie szukać informacji? W kodeksie cywilnym oraz w kodeksie wykroczeń. Informacje znajdziemy także w ustawie o ochronie praw lokatorów oraz o prawie geodezyjnym i kartograficznym. Dla zdefiniowania zespołu norm określających uprawnienia i obowiązki właściciela nieruchomości w stosunkach sąsiedzkich stosuje się przede wszystkim art. 143-154 Kodeksu cywilnego.
Sprawdź, czy to Ty nie jesteś uciążliwym sąsiadem
Dobrze wiemy, że najłatwiej jest zauważyć niewygodne zachowania u drugiej osoby. Znacznie trudniej wskazać je u siebie.
Zanim pójdziemy upomnieć sąsiada, że zbyt głośno słucha muzyki, upewnijmy się, że sami nie jesteśmy źródłem hałasów. A może nasz zwierzak głośno szczeka podczas naszej nieobecności, a mimo to nikt jeszcze nie zwrócił nam na to uwagi? Jeśli zależy nam na dobrych relacjach z sąsiadami, bądźmy przede wszystkim ludzcy i bierzmy pod uwagę, że zdarzają się różne sytuacje. Mieszkając w bloku trzeba brać poprawkę na to, że nie jesteśmy jedyni w budynku.
Sąsiedzki savoir-vivre
Chcąc żyć w zgodzie z sąsiadami stosujmy się do prostych zasad, które wszystkim umilą życie. Zawsze istnieje ryzyko, że druga strona się do nich nie zastosuje, ale wtedy przynajmniej my będziemy mieć czyste sumienie.
O czym warto pamiętać w relacjach z sąsiadami? O zwrotach grzecznościowych, czyli dzień dobry i do widzenia. O krótkich rozmowach, tzw. small-talk, które pomogą zbudować jakąś więź i relację, a być może poprawią komuś dzień. O pomocy, w razie potrzeby. O wyrozumiałości. O tym, aby dawać to, co samemu chciałoby się otrzymywać. Pamiętajmy, że dobre relacje z sąsiadami to nie tylko komfort, ale także bezpieczeństwo w przypadku dłuższego wyjazdu czy nieobecności. Warto o nie zadbać.
